Dziecko, szczególnie takie, które nie ma brata ani siostry bardzo często odczuwa potrzebę przygarnięcia jakiegoś zwierzęcia. Uczucie to potęguję się wtedy, gdy dziecko to w przedszkolu czy też szkole nieustannie słyszy od koleżanek i kolegów w szkole czy przedszkolu o tym, jak to fajnie mieć zwierzaka. Czy jednak powinniśmy mu ulegać?

Rozmowa
Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję należy przeprowadzić z naszym maluchem decydującą rozmowę, podczas której jasno wytłumaczymy mu wady i zalety z posiadania zwierzaka. Oczywiście istotne jest również to, o jakim zwierzaku nasza pociecha marzy, bowiem na pewno nie będzie przeciwskazań jeżeli wymyśli sobie ona kupno złotej rybki, inaczej jednak sytuacja może wyglądać, gdy zapragnie psa lub kota.
Dziecko musi zrozumieć, że zwierzę musi wychodzić na dwór kilka razy dziennie – w tym miejscu ważne jest ustalenie zasad, kto i ile razy dziennie wychodziłby z psem na dwór (jest to kwestia obowiązkowa jeżeli nie chcemy raz na miesiąc zajmować się praniem dywanów) – musi być odpowiednio karmione, oraz co również niezwykle ważne – odpowiednio traktowane. Nasz małolat musi zrozumieć, że zwierzęta odczuwają tak jak ludzie. Czują strach, smutek oraz ból. Jednocześnie też przywiązują się do ludzi, którzy je kochają i okazują im tę miłość. Gdy zauważymy, iż nasze dziecko zachowuje się dojrzale i rozumie o co nam chodzi, możemy rozważyć nabycie nowego przyjaciela rodziny.
Jeżeli więc nie chcemy mieć problemów ze zwierzęciem, a jednocześnie nie chcemy aby pranie dywanów łódź było dla nas comiesięcznym obowiązkiem, wytłumaczmy dziecku jak często trzeba wyprowadzać psa na dwór, oraz jak ma je traktować.




