Każdy lubi mieć w szafie ubrania piękne i oryginalne, lecz sklepowe kolekcje często oferują sztampowe modele, na które łatwo się później natknąć na każdym kroku podczas spaceru główną ulicą miasta. Jeśli szukamy gotowych propozycji uszytych z niepowtarzalnych, ręcznie zdobionych tkanin, to prawdopodobnie zmuszeni będziemy za nie zapłacić ogromne sumy, na których wydanie często nie możemy sobie pozwolić. Domowe barwienie odzieży jest natomiast tanim oraz w miarę prostym sposobem na podarowanie nowego życia starym, wyblakłym elementom garderoby, lub też zmienienia do niepoznania nudnych, niczym się nie wyróżniających ubrań.
Naturalnie czy sztucznie?
Przemysł wykorzystuje do farbiarskich kąpieli niemal wyłącznie barwniki o pochodzeniu chemicznym. Są one trwalsze i dają szybsze, bardziej jednolite rezultaty. Jednak również odstawione nieco do lamusa barwniki naturalne mają swoje zalety. Dają mniejsze ryzyko wystąpienia uczuleń czy alergicznych reakcji skóry, a umiejętnie wykorzystane pozwalają uzyskać piękne, głębokie barwy.
Nic prostszego
Podstawową zasadą w trakcie domowego barwienia tkanin jest ścisłe przestrzeganie wszystkich umieszczonych na opakowaniu barwnika instrukcji. Bardzo ważna jest odpowiednio wysoka temperatura, z którą jednak nie można przesadzić w przypadku dzianin lub delikatnych materiałów. Dlatego pamiętajmy o tym, aby w sklepie prosić zawsze o produkty farbujące przeznaczone do konkretnego typu tkaniny.


