Komputery podłączone do internetu zdecydowanie ułatwiają pracę i codzienne życie. Kto jeszcze nie korzysta z bankowości internetowej, nie komunikuje się ze znajomymi dzięki portalom społecznościowym, nie korzysta z komunikatorów i poczty e-mail? Nawet w Polsce odsetek takich osób jest wyjątkowo niewielki. Problem w tym, że Internet otworzył przestępcom nowe drogi do oszukiwania i kradzieży. W internecie nie brakuje darmowych programów, które umożliwiają ochronę przed takim niebezpieczeństwem, jednak czy są one skuteczne?
Darmowe nie znaczy złe
Darmowe programy mogą kojarzyć się z niską jakością. W rzeczywistości służą one często jako zachęta do kupna droższej wersji. Są więc okrojone o kilka funkcji, które najczęściej są istotne dla zaawansowanych użytkowników. Freeware ma za zadanie zwiększać zainteresowanie marką, wiadomo bowiem, że przeciętny internauta nie będzie wydawał zbyt wielu pieniędzy na program do ochrony danych, może w zamian chwalić dany program w swoim otoczeniu.
Firmy a osoby prywatne
Programiści tworzący antywirusy i inne oprogramowanie niezbędne do ochrony komputerów nie są nastawiani na pozyskiwanie opłat od prywatnych użytkowników, interesują ich raczej firmy, które muszą decydować się na bardziej rozwinięte oprogramowanie chroniące.
Dla zwykłego użytkownika darmowe programy wystarczą w zupełności. Nie ma potrzeby płacić za oprogramowanie rozszerzone, które będzie przerostem formy nad treścią do domowego użytku.






